HOW TO SHOP

1 Login or create new account.
2 Review your order.
3 Payment & FREE shipment

If you still have problems, please let us know, by sending an email to support@website.com . Thank you!

SHOWROOM HOURS

Mon-Fri 9:00AM - 6:00AM
Sat - 9:00AM-5:00PM
Sundays by appointment only!

Kościół pw. św. Jana Chrzciciela

Autor: Ks. Tomasz Opaliński / Data dodania: 25 września 2015 r. / Kategoria: Zabytki

W Janowie do najważniejszych zabytków zalicza się zespół kościoła parafialnego składający się z cmentarza z XVIII w. oraz kościoła z lat 1932-1939 pw. św. Jana Chrzciciela, wyposażonego w liczne sprzęty począwszy od XVIII w. (pozostałe po wcześniejszych budowlach kościelnych).

Obecny kościół jest murowany z cegły na fundamencie z kamienia, orientowany, bazylikowy, trójnawowy z nawą poprzeczną na planie krzyża łacińskiego z wydzielonym prezbiterium, zakończonym półkolistą absydą. Bryła świątyni urozmaicona jest szeroką i wysoką nawą główną, pozostałe nawy są niższe. Korpus jest trójprzęsłowy (czwarte przęsło od zachodu stanowi kruchta). Arkady międzynawowe wsparte są na masywnych filarach; nad nawą główną rozpięte jest sklepienie kolebkowe, nad nawami bocznymi - sklepienia krzyżowe. Część frontowa (zachodnia) trójdzielna, zwieńczona przysadzistą wieżą środkową i dwiema zaledwie wyodrębnionymi z korpusu budowli wieżami bocznymi. Pod wieżą główną uskokowy portal zamknięty półkoliście, po bokach dwie wnęki z figurami Jezusa i Maryi. Otwory okienne zamknięte półkoliście i koliście. Widoczna z daleka, położona na wzniesieniu bryła kościoła góruje nad osadą, a w nocy, podświetlona, stanowi szczególną jej ozdobę.

Początki parafii i kultu

Historia kultu w Janowie sięga XIV wieku. Co prawda nie zachował się akt erekcyjny parafii ani pierwszego kościoła, a pierwsza wzmianka źródłowa pochodzi dopiero z 1462 r., jednak można przyjąć, że pierwszy kościół parafialny powstał pod koniec XIV wieku, zanim w 1421 r. Janowo otrzymało prawa miejskie. Sądząc z wezwania kościoła (św. Jana Chrzciciela) można domniemywać, że parafia była fundacją księcia Janusza I, a więc kościół zbudowano po 1374 r., kiedy to książę Janusz, jeszcze za życia ojca, otrzymał własną dzielnicę.

Ks. Józef Osiecki w „Korespondencie Płockim” w 1878 r. pisał: „Kościół parafialny w Janowie lubo nie posiada erekcji, która dawno zaginęła, jednak według wizyty generalnej z 1608 roku Marcina Szyszkowskiego biskupa płockiego odbytej, dowiadujemy się, że parafia Janowo jeszcze przed podniesieniem wsi Janowo na miasto już egzystowała, a kościół parafialny w Janowie przez książąt mazowieckich erygowany został, albowiem jest wyrażone w nadaniu z roku 1241, które role nawet do kościoła należące szczegółowo oznacza”.

Pięć janowskich świątyń

Pierwotny kościół wzniesiono pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela. Zniszczony po najeździe Szwedów na Polskę został odbudowany staraniem ks. Jana Brożyny w 1672 r. Ten kościół służył parafianom do 1771 r., kiedy to ukończono nowy, wystawiony staraniem ówczesnego proboszcza i dziekana przasnyskiego ks. Franciszka Jurasza. Kościół spłonął w 1826 r. W 1840 r. wystawiono staraniem proboszcza ks. Macieja Kakowskiego nowy kościół, który na konsekrację czekał przeszło czterdzieści lat - aż do 13 czerwca 1886 r. Niestety, również ta świątynia uległa zniszczeniu spalona wraz z plebanią, mieniem proboszczowskim i aktami parafialnymi przez Niemców 27 września 1914 r., na początku I wojny świato¬wej.

W 1916 r. proboszcz ks. Karol Morozewicz rozpoczął budowę kolejnego, drewnianego kościoła, którą od 1920 r. kontynuował kolejny proboszcz, ks. Tyburcjusz Górecki. Gdy 1924 r., w rok po objęciu parafii w Janowie przez nowego proboszcza ks. Władysława Białego dziekan spisywał protokół wizyty dziekańskiej, swoje spostrzeżenia na temat stanu kościoła podsumował tak: „ponieważ kościół pod względem architektonicznym pobudowany jest wadliwie, pod względem estetycznym podobny jest do wielkiej szopy, pod względem praktycznym, jako drzewiany łatwo może ulec pożarowi i co najważniejsze, do swego wykończenia wymaga jeszcze bardzo wiele nakładu pracy i kapitału, przeto najbardziej wskazaną byłoby rzeczą na miejsce obecnego kościoła pobudować nowy murowany, a obecny traktować jako tymczasową kaplicę”.

Budowa nowego kościoła

Ks. Władysław Biały postanowił zatem budować murowany kościół w innym miejscu. Wybrał na ten cel działkę otrzymaną po komasacji gruntów, przylegającą bezpośrednio do cmentarza grzebalnego, na niewielkim wzniesieniu w południowej części Janowa, przy drodze wylotowej do Przasnysza. Wiosną 1930 r. przystąpiono do wykopów ziemnych. W tym roku kwotę 500 zł na budowę kościoła ofiarował… prezydent Rzeczypospolitej Ignacy Mościcki, który wizytując północne rubieże kraju odwiedził również nadgraniczne Janowo. W 1932 r. poświęcono fundamenty, potem gromadzono potrzebne materiały i wznoszono mury. Pracowali przy nich parafianie: jedni jako murarze, cieśle, stolarze, inni - jako pomocnicy. Mimo to w 1934 r. roboty zostały przerwane z braku funduszów. Ks. Biały wystarał się o pożyczkę w kwocie 45 tys. zł, ale Ministerstwo Robót Publicznych wypłaciło przez Bank Rolny tylko 30 tys., w tym 25 tys. na osobistą interwencję prezydenta Ignacego Mościckiego. Prace przy kościele prowadzone były systemem gospodarczym. W celu obniżenia kosztów cegłę wypalano na miejscu, a miejscowi rzemieślnicy i parafianie pomagali w różnych pracach. W protokole wizytacji bpa Leona Wetmańskiego z maja 1935 r. zapisano, że budowa posuwała się naprzód. W 1939 r. kościół oddano do użytku i odprawiały się w nim nabożeństwa, choć wnętrze było jeszcze niezagospodarowane. Dotychczasowy kościół drewniany został rozebrany i przeniesiony do parafii Skierkowizna.

2 września 1939 r. na plebanii w Janowie pojawili się niemieccy żandarmi, aresztując proboszcza. Po uwięzieniu najpierw w Komorowie, potem w Olsztynie ks. Biały został przewieziony do obozu w Działdowie, gdzie - według danych niemieckiego Czerwonego Krzyża zmarł 27 maja 1940 r. przeżywszy 58 lat. Nowo wybudowany kościół w Janowie pozostał do 1945 r. zamknięty dla kultu, zamieniony przez Niemców na magazyn zbożowy.

Po wojnie: przygotowania do konsekracji

Pierwszym duszpasterzem w Janowie po wyzwoleniu był ks. Adam Szymański. W 1946 r. parafię przejął nowy proboszcz, ks. Czesław Szelągowski. Pod jego przewodnictwem parafianie przystąpili do wyposażenia kościoła. Ze starego kościoła (sprzed 1937 r.) pochodzi znajdujący się w lewej bocznej nawie obraz św. Jana Chrzciciela. Trzy dzwony na wieżę kościoła sprowadzono z ziem odzyskanych, gdyż dawne w 1939 r. zostały ukryte przez parafian. W 1947 r. sumptem parafian sprawiono organy. 14-głosowy instrument o dwóch manuałach i trzech pedałach wykonała firma Truszczyńskich z Warszawy. W 1949 r. z ofiar parafian został sprawiony wielki ołtarz, wykonany przez artystę Tadeusza Świerczaka z Warszawy. Nadstawa i boazeria wykonana jest z dębu, figury zaś i ornamenty - z drewna lipowego. Złocenia są darem Józefa Jabłońskiego - parafianina z Ameryki. Podstawa ołtarza jest betonowa, oszalowana drewnem dębowym, mensę stanowi płyta kamienna, pokryta z boku drewnem. W centrum ołtarza wznosi się postać św. Rocha w otoczeniu dwóch aniołów, a u jego stóp – postać chorego mężczyzny i kobiety błagającej dla niego o zdrowie. Po bokach znajdują się dwa posągi: św. Franciszka z Asyżu i św. Wincentego a Paulo.

Polichromia kościoła została wykonana staraniem ks. Czesława Szelągowskiego. Wewnętrzne ściany malowane są częściowo temperą al. fresco, a tło dla fresków – grafit. Polichromię wykonali w latach 1949-1950 artyści malarze Maria Wolska-Berezowska i Henryk Gaczyński według projektu Marii Wolskiej-Berezowskiej. Na ścianach kościoła umieszczono sześć fresków, przedstawiających sceny z Nowego Testamentu: Zwiastowanie, Boże Narodzenie, Ofiarowanie, Znalezienie Jezusa w świątyni, Cud w Kanie Galilejskiej i Drogę Krzyżową. Po prawej stronie prezbiterium znajduje się fresk, przedstawiający Chrzest Jezusa w Jordanie oraz wmurowana tablica poświęcona ks. Władysławowi Białemu, budowniczego kościoła, zamordowanego w obozie w Działdowie.

Od konsekracji do dziś

Konsekracji świątyni dokonał biskup płocki Tadeusz Paweł Zakrzewski w uroczystość św. Rocha 16 sierpnia 1953 r. Już po konsekracji parafianie sprawili dwa boczne ołtarze: Matki Bożej oraz Najświętszego Serca Pana Jezusa. Ołtarz Matki Bożej zaprojektował artysta Henryk Gaczyński, a wykonał Piotr Dąbek z Brodnicy. Ołtarz z drzewa dębowego jest w stylu starogotyckim, rzeźby wykonano z drzewa lipowego. W ołtarzu znajduje się gotycka figura, być może z XVI w., ciesząca się wśród wiernych kultem, o czym świadczą liczne wota. Figura zasłaniana jest obrazem św. Stanisława Kostki, wykonanym przez Henryka Gaczyńskiego i Marię Wolską-Berezowską, która namalowała postać świętego. Po dwóch stronach obrazu i w antepedium umieszczone są postacie świętych polskich. Złocenia ołtarza ofiarował parafianin z Ameryki Kazimierz Napałowski. W kaplicy Matki Bożej są dwa witraże, przedstawiające sceny z życia Maryi, wykonane przez firmę Olszewskich z Warszawy według projektu artysty malarza Henryka Gaczyńskiego. Ołtarz poświęcił o. Jan Wszędyrówny 1 maja 1956 r. przed pierwszym nabożeństwem majowym.

Z 1958 r. pochodzi ołtarz Serca Jezusowego. Projektodawczynią i wykonawczynią była artystka rzeźbiarka Maria Gorełówna z Warszawy. Ten ciekawy wykonany w całości z ceramiki utrzymanej w kolorze zielonym ołtarz przedstawia postać Jezusa z wyeksponowanym złoconym sercem w towarzystwie dwóch aniołów. Na tabernakulum widnieje wizerunek pelikana, zaś na antepedium umieszczone są postacie czterech ewangelistów – również z ceramiki. Kaplica posiada również witraże związane z kultem Serca Jezusowego: scenę z Ostatniej Wieczerzy ze spoczywającym na sercu Jezusa św. Janem, scenę ukrzyżowania żołnierzem, przebijającym serce Jezusa, scenę ze św. Tomaszem, wyciągającym rękę w stronę przebitego boku Jezusa oraz scenę objawienia kultu Serca Jezusowego św. Małgorzacie Marii Alacoque. Witraże ufundowali w 1979 r. Stanisława i Józef Szpejewscy.

W 1959 r. kościół zelektryfikowano. Prace rozpoczął ks. Szelągowski, dokończył jego następca ks. mgr Kazimierz Maj. W ciągu trzech lat jego pasterzowania wyremontowano dach na kościele usuwając rdzę i zacieki, wyrównano teren cmentarza kościelnego, wykonano betonowy chodnik wokół kościoła i szeroki chodnik od kościoła do bramy, ogrodzono cmentarz kościelny i grzebalny. Po objęciu w 1963 r. stanowiska proboszcza przez ks. Jerzego Michalskiego świątynię otynkowano, pomalowano blachę na kościele i zainstalowano balustradę przy ołtarzu Matki Bożej.

W 1967 r. proboszczem został ks. Józef Batóg. W 1968 r. kościół zradiofonizowano, w 1971 r. zgodnie z zaleceniami soborowymi w prezbiterium sprawiono ołtarz dębowy „twarzą do wiernych” z fotelem dla celebransa i asysty, założono też dębowe drzwi między kruchtą a nawą kościoła, zainstalowano rzutnik do wyświetlania tekstów. Dwa lata później pomalowano dach kościoła farbą antykorozyjną, a w 1977 r. założono w kościele ogrzewanie nawiewowe, zakupiono dwa żyrandole, kandelabry oraz lichtarze.

W 1978 r. proboszczem w Janowie został ks. Zenon Chrzanowski. Oprócz bieżącej troski o kościół, jak malowanie blachy na kościele czy remont organów, zainstalowano również żelazną kratę w przedsionku, a w kruchcie umieszczono wielki krucyfiks – dar Stanisławy i Józefa Szpejewskich, zakupiono dwa żyrandole, wykonano złocenia wielkiego ołtarza i stacji drogi krzyżowej, sprawiono obrazy św. Izydora i św. Maksymiliana Kolbego. Od 1989 r. nowym proboszczem został ks. Wiesław Kosek. W ciągu jego lat pracy parafianie janowscy pobudowali nową plebanię, ale mimo takiego zaangażowania w prace przy niej nie zaniedbywali również kościoła – odnowiono w nim malaturę i pomalowano podłogę i ławki.

W 1993 r. proboszczem został ks. kan. Antoni Mamiński. W 1995 r. dokonano generalnego remontu organów. Na Wielkanoc 1999 r. uruchomiono napęd elektroniczny dla trzech dzwonów; jeden z nich, nowy, noszący imię „Antoni” odlany został w Przemyślu w 1998 r. W 2000 r., po uprzednim remoncie dachu, wykonano staraniem ks. Mamińskiego nową elewację kościoła (dach ponownie malowano w 2011 r.) oraz nową wieczną lampkę wraz z łańcuchem, zawieszoną przed ołtarzem głównym. W 2004 r. położono nową marmurową posadzkę w prezbiterium i zakrystii oraz zakupiono figurę Matki Bożej Fatimskiej, którą umieszczono w prawym skrzydle transeptu. W 2006 r. przyozdobiono ołtarze nowymi, złoconymi rzeźbami i wykonano w prezbiterium boazerię z drzewa dębowego ze złoceniami, sprawiono też nowe meble do zakrystii. W 2007 r. kupiono nowe ławki i obito ściany drewnianym oparciem. Rok później postawiono nową ambonę z drewna dębowego (rzeźbioną i pozłacaną). W 2010 r. do zakrystii sprawiono malowane portrety papieży, biskupa płockiego i janowskich proboszczów, sprawiono też pokrycie ocieplające ławki z gąbki obszytej czerwoną tkaniną. Wykonano również złocenia sufitu nad prezbiterium, pomalowano filary i przedsionek kościoła. W 2011 w kościele umieszczono wizerunek Jana Pawła II (nad amboną) oraz jego herb (na balustradzie chóru).

W 2012 r. staraniem nowego proboszcza, ks. Marka Czajkowskiego, został zainstalowany profesjonalny ekran elektroniczny do wyświetlania pieśni sterowany zdalnie za pomocą netbooka, a także wykonano remont i złocenie kinkietów oświetlających nawę główną. Pod koniec tego roku odnowiona została zabytkowa figura Matki Bożej, znajdująca się w bocznym ołtarzu (konserwacja, malowanie, złocenie). Kosztem i staraniem pochodzącego z parafii brata Romana Paczyńskiego OFM Conv. z Niepokalanowa wyzłocony został również relikwiarz, zawierający relikwie Krzyża Świętego.


Deprecated: Methods with the same name as their class will not be constructors in a future version of PHP; SeoPilotClient has a deprecated constructor in /domains/vtour.janowo.pl/public_html/8f7a8f87f9baf4870dc370ba08f4b400/SeoPilotClient.php on line 2
TOP

A wonderful serenity has taken possession of my entire soul, like these sweet mornings of spring which I enjoy with my whole heart. I am alone, and feel the charm of existence in this spot, which was created for the bliss of souls like mine.

I am so happy, my dear friend, so absorbed in the exquisite sense of mere tranquil existence, that I neglect my talents. I should be incapable of drawing a single stroke at the present moment; and yet I feel that I never was a greater artist than now.

When, while the lovely valley teems with vapour around me, and the meridian sun strikes the upper surface of the impenetrable foliage of my trees, and but a few stray gleams steal into the inner sanctuary, I throw myself down among the tall grass by the trickling stream; and, as I lie close to the earth, a thousand unknown plants are noticed by me: when I hear the buzz of the little world among the stalks, and grow familiar with the countless indescribable forms of the insects and flies, then I feel the presence of the Almighty, who formed us in his own image.

Duis dictum tristique lacus, id placerat dolor lobortis sed. In nulla lorem, accumsan sed mollis eu, dapibus non sapien. Curabitur eu adipiscing ipsum. Mauris ut dui turpis, vel iaculis est. Morbi molestie fermentum sem quis ultricies. Mauris ac lacinia sapien. Fusce ut enim libero, vitae venenatis arcu. Cras viverra, libero a fringilla gravida, dolor enim cursus turpis, id sodales sem justo sit amet lectus. Fusce ut arcu eu metus lacinia commodo. Proin cursus ornare turpis, et faucibus ipsum egestas ut. Maecenas aliquam suscipit ante non consectetur. Etiam quis metus a dolor vehicula scelerisque.

Nam elementum consequat bibendum. Suspendisse id semper odio. Sed nec leo vel ligula cursus aliquet a nec nulla. Sed eu nulla quam. Etiam quis est ut sapien volutpat vulputate. Cras in purus quis sapien aliquam viverra et volutpat ligula. Vestibulum condimentum ultricies pharetra. Etiam dapibus cursus ligula quis iaculis. Mauris pellentesque dui quis mi fermentum elementum sodales libero consequat. Duis eu elit et dui varius bibendum. Sed interdum nisl in ante sollicitudin id facilisis tortor ullamcorper. Etiam scelerisque leo vel elit venenatis nec condimentum ipsum molestie. In hac habitasse platea dictumst. Sed quis nulla et nibh aliquam cursus vitae quis enim. Maecenas eget risus turpis.